piątek, 11 marca 2016

Hafcik mimochodem.

Ten hafcik powstał jakoś tak przypadkowo, przy okazji porządków w nieco zapomnianych hafciarskich przydasiach i wydrukowanych niegdyś schematach. Nawet nie kojarzę, skąd ten wzorek mam. 
Dawniej haftowałam dość sporo, od jakiegoś czasu jednak zupełnie mnie nie ciągnęło do tej przyjemności. Aż tu nagle zabrałam się za segregację nieprzebranych ilości wzorów - najpierw wyczyściłam pękający w szwach dysk komputera, potem przyszła kolej na segregator zapełniony wydrukami... No i kiedy wzięłam do ręki ten oto prosty schemacik, poczułam, że po prostu MUSZĘ go teraz i natychmiast wyhaftować! I oto jest:


Hafcik powstał błyskawicznie, na kawałeczku aidy 18ct, cieniowaną muliną DMC kolor 4145.
Fajna robótka na jeden wieczór :)
Teraz tylko zastanawiam się jak go wykorzystać, i nawet coś mi już chodzi po głowie...

A dla zainteresowanych schemat:


*****



8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Lubię haftować duże obrazy, ale takie maleństwa są miłym przerywnikiem, no i tego samego wieczoru można cieszyć się efektem pracy :)))

      Usuń
  2. dziękuję za odwiedziny na moim blogu :) życzę Ci powodzenia w nauce włoskiego, a hafcik śnieżny jest cudny :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny mały hafcik, tez gdzieś w czeluściach szuflady mam ten wzorek, jestem ciekawa jak go wykorzystasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł już jest, tylko nie mogę się zabrać za realizację :)

      Usuń
  4. Też lubię takie małe przerywniki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam duże hafty, ale mam mało czasu na haftowanie, więc żeby szybko zobaczyć jakiś efekt potrzebuję od czasu do czasu takiego maleńkiego przerywnika :))

      Usuń