środa, 27 września 2017

Mandala do kompletu.

Ta mandala powstała niejako z rozpędu, zaraz po tej, której dałam drugą szansę (tutaj - klik). Miałam rozłożone na stole cienkopisy, brystol itd, a że pogoda nie sprzyjała moim planom związanym z malowaniem w plenerze, to tak jakoś samo wyszło... :))). 
Tym samym na razie mój apetyt na mandale został zaspokojony, tak więc tej jesieni nie będę Was już więcej mandalami zanudzać.



Mam więc cztery mandale w tym samym formacie 30x30cm - mam zamiar oprawić je w jednakowe ramki i powiesić jako komplet na jednej ścianie w układzie - dwie u góry i dwie pod nimi. Kwadratowe ramki w rozmiarze 40x40 nie leżą w każdym sklepie, więc muszę zorganizować eskapadę do pobliskiej metropolii, gdzie są wszystkomające sklepy na "I" oraz na "LM". A że chwilowo wolny czas w deficycie, to chwilę mi z tym zejdzie. Znalazłam co prawda coś niby odpowiedniego w internecie, ale zdjęcia nie były zbyt przekonujące, wolę to obejrzeć "na żywo". Tak że galowa prezentacja oprawionego kompletu nastąpi inną razą.

Ponieważ wiele osób pisze mi, że rysowanie takiej mandali wydaje się im bardzo skomplikowane i wymagające wielkiej cierpliwości i precyzji, pokażę jeszcze zdjęcia w trakcie pracy nad tą najnowszą mandalą. 

Jak zacząć i jak przygotować sobie siatkę roboczą, pisałam w poście "Mandale" (klik). Potrzebny jest brystol, ołówek, cyrkiel i linijka, przydaje się też kątomierz. Tak wyglądała moja siatka z zaczętymi już pierwszymi konturami głównych elementów:


Czyli na samym początku wyznaczamy środek kartki, obmyślamy na ile części chcemy dzielić naszą mandalę, zaznaczamy (najlepiej kątomierzem) te odcinki i rysujemy pokrojony torcik: najpierw linie przecinające się w środku kartki, wyznaczające równe części torcika, i w końcu dużo koncentrycznych okręgów - im więcej, tym lepiej, najwyżej wszystkich nie wykorzystamy i wymażemy potem gumką.

Zdjęcia robione w różnym oświetleniu, bo rysowałam ją w kilku etapach, trochę po południu przy oknie, trochę wieczorem przy lampie.





Jeśli chcemy mieć mandalę o strukturze łuskowej, to na kilku okręgach opieramy małe "bąble", czyli cząstki okręgów - przyda się trochę wyobraźni i podstawowych wiadomości z geometrii.
A potem to już można rysować co tam do głowy nam przyjdzie, jakieś kreski, kółka, kwiatki, zygzaczki, co kto lubi. Ważne jest tylko, żeby taki sam element umieszczać na obwodzie wybranego okręgu w równych odstępach i symetrycznie do wszystkich wyznaczonych osi. Czyli w każdym kawałku "torcika" musi być to samo. 







Można metodycznie rysować elementy po kolei na przykład od środka, zapełniając kolejne okręgi, albo skakać po całej mandali raz tu raz tam, pamiętając tylko o zasadzie: jak w jednym kawałku torcika narysowała/em dajmy na to gwiazdkę, to ona musi się powtórzyć w każdym kawałku torcika na tym samym poziomie czyli na linii tego samego okręgu. I już. 

No i oczywiście nikt nie powiedział, że to musi być narysowane tak jak u mnie czarnym cienkopisem. Można kolorowymi pisakami albo kredkami, ma być wesoło i przyjemnie :).





Życzę Wam miłej zabawy przy tworzeniu własnych mandal! A ja idę szukać słońca, żeby pomalować trochę w plenerze :).

*****

34 komentarze:

  1. Wspaniale, że pokazałaś więcej detali. Mnie Twoje mandale zachwycają. Ty powinnaś gdzieś swoje prace pokazywać poza blogiem. :) Podziwiam i pewnie nie raz jeszcze to napiszę.:) Pracy ogrom, ale jakie cuda tworzysz. Życzę Ci, by udało się coś namalować w plenerze. Dużo słoneczka dla Ciebie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję :))). Mandale bardzo lubię rysować, ale to moim zdaniem nie jest twórczość wysokich lotów, więc raczej nie będę z nimi wychodzić poza blog. Po prostu rysuję je dla przyjemności, dla siebie samej :).
      A ze słoneczkiem coś nie możemy się spotkać, dzisiaj nawet mam wolny dzień i liczyłam na ładną pogodę, a jest zimno i dość ponuro. Podobno jutro-pojutrze ma być u nas cieplej, to może uda mi się zorganizować jakiś mały plenerek :)
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  2. No, robi wrażenie. Nie wiedziałam że są takie duże. A ramki chyba taniej i szybciej Ci wyjdzie w internecie nawet razem z przesyłką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie sprawa się odwleka, bo czeka mnie zakup większej ilości ramek w różnych rozmiarach - mam sporo obrazków i haftów czekających na oprawę, więc może nawet opłaci się zamówić hurtowo u "oprawcy". Muszę sobie to wszystko najpierw pomierzyć i spisać, potem powybierać ramki, porównać ceny itd... no i nie mogę się za to zabrać :).

      Usuń
  3. Są one po prostu przepiękne.. Podziwiam za kunszt..;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa :))). Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Piękne. Takie misterne. Świetnie wyglądają razem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co cztery mandale, to nie jedna :). Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  5. Wygląda świetnie, zawsze wydawało mi się, że zrobienie czegoś takiego jest skomplikowane i wymaga dużo precyzji. Pięknie
    Pozdrawiam.
    Szkicownik Cookie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba zależy co kto lubi robić (rysować) :)). Jeśli ktoś maluje z dużym rozmachem, energicznymi i szerokimi pociągnięciami pędzla, to może trudno mu zabrać się za taką drobnicę. Ja mam jakąś taką wrodzoną skłonność do dziubania szczególików i trudniej jest mi przestawić się na duże formaty.
      Dziękuję za wizytę i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Jestem zachwycona !!!! Coś niesamowitego . Podziwiam Twoją precyzję i cierpliwość. Jak oprawisz wszystkie , będą piękną dekoracją. Fajnie , że udokumentowałaś kolejne etapy pracy. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kogoś to zachęci do własnych prób - moim zdaniem to fajna zabawa a przy tym odstresowujące zajęcie :). Dziękuję za miły komentarz :). Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. Superowa, bardzo superowa mandala............wszystkie są superowe, piękne. Udało mi się dwie mandale wyrysować(pokażę w kolejnym poście), nie wyszły idealnie, ale i nastrój miałam "nieidealny", trochę trwało, zanim zatrybiłam. Przyznaję, że lepsze to niż wizyta u psychoanalityka, hehe. Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i właśnie o to chodzi, świat przestaje istnieć, człowiek nabiera luzu i dystansu do wszystkiego wokół, wycisza się :). Czekam niecierpliwie na Twoje mandale, bardzo jestem ciekawa jak to wymyśliłaś!

      Usuń
  8. Samo rysowanie mandali nie jest trudne, wymaga jednak precyzji, cierpliwości i ogromnej wyobraźni. Powiedziałabym, że wyobraźnia jest tu najważniejsza. Fascynują mnie te misterne obrazy, mają w sobie mnóstwo magii. Podobają mi się wszystkie cztery, w komplecie będą się pięknie prezentować.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy zaczynam rysować mandalę - nie mam nigdy dokładnego planu jak ona będzie wyglądać, jakie elementy i gdzie umieszczę. Po prostu siadam przy stole, biorę cienkopis do ręki i dalej to już jakoś tak samo się dzieje :). I to jest w tym chyba najfajniejsze - nie stresuję się, że mi coś nie wychodzi, bo nie wiem jak ma wyjść, końcowy efekt jest dla mnie samej zaskoczeniem :). Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  9. Przepiękne są Twoje mandale, na pewno razem zrobią jeszcze większe wrażenie, tak spokojnie o nich piszesz, ale trzeba mieć talent żeby porwać się na rysowanie.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie mam jakieś predyspozycje do takich akurat rysunków, bo lubię taką uporządkowaną dłubaninę i po prostu sprawia mi to przyjemność :). Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  10. O jejku!~ Twoje mandale zachwycają. Są przepiękne.
    Potrzeba ogromnego talentu by coś takiego tworzyć.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ nie zasługuję na takie komplementy! Jestem z tych rysuneczków zadowolona, ale wcale nie wydają mi się aż tak wspaniałe :). Najważniejsze, że ich rysowanie sprawia mi ogromną frajdę :). Serdecznie Ci dziękuję za tyle ciepłych słów! Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  11. Zrobiłaś na mnie ogromne wrażenie! Jestem... oszołomiona, że... tak mistrzowsko to robisz. Ukłony kapelusikiem aż do samej ziemi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż spąsowiałam od tych komplementów! Bardzo dziękuję za tyle serdeczności, czuję się zawstydzona, bo chyba nie zasłużyłam... Ale bardzo się cieszę, że moje rysunki Ci się spodobały :))). Pozdrawiam najserdeczniej!

      Usuń
  12. coś pięknego! Ja jedynie maluje gotowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mandele sa cudowne jestem zauroczona. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają :))). Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  14. Jaka piękna , jestem zachwycona. Bardzo mj się podobają te kwiatowe wzory umieszczone w rysunku. Miłej soboty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, ja się zachwycam Twoimi barwnymi mandalami :). Dziękuję za miłe słowa i serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  15. Kiedyś trochę malowałam, rysowałam - chociaż nigdy nie mandalowałam. Obawiam się, że już nie mam takiej cierpliwości :) . Stworzyłaś śliczne rzeczy - podziwiam - kisses - Margot :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no widzisz, ja wróciłam do rysowania i malowania po bardzo długiej przerwie i sama nie wiem skąd mi się ta cierpliwość do mandali bierze :). Mandale chyba mają taką właściwość, że wciągają i człowiek zapomina przy nich o bożym świecie :).
      Dziękuję za miły komentarz, pozdrawiam serdecznie!

      Usuń