niedziela, 30 sierpnia 2026

Artysta czy rękodzielnik?




Trochę teoretycznie dzisiaj będzie, taki mały wykładzik, może przynudzę nieco, ale cóż, poniosło mnie badawczo :))). Otóż pociągnę tutaj temat z posta "Rękodzieło i nietoperze", w którym pisałam, że nazywam moją twórczość nie sztuką, tylko rękodziełem. Marysia Nowicka napisała w komentarzu: "ja myślę o sobie...twórca, czasami także artysta. A rękodzielnik kojarzy mi się z manufakturzystą, czyli z kimś kto działa co prawda ręcznie ale tworzy jakąś serię według cudzych wzorów. Bo już kogoś kto tworzy serie ale pierwowzory on sam wymyślił nazywam twórcą :)"

No i tak się zawiesiłam i zadumałam nad tym komentarzem, aż musiałam to sobie w głowie poukładać. Twórca czy artysta, no ok, zgoda, przy czym powiedziałabym tak: każdy artysta jest twórcą, ale nie każdy twórca jest artystą. Ale nie do końca się zgadzam z tą drugą częścią komentarza. W każdym razie chciałam to przemyśleć, zdefiniować i posegregować pojęcia. Bo otóż myślę, że oczywiście twórcą jest każdy, kto tworzy coś mniej lub bardziej indywidualnego, według własnej wizji. Ale rękodzieło i manufaktura to jednak nie to samo, już z samej definicji. Rękodzieło to tworzenie własnoręcznie (bez jakiegoś wypasionego sprzętu) przedmiotów unikatowych, o indywidualnych cechach. Unikatowość wynika ze sposobu wytwarzania (ręcznie, prostymi narzędziami), pozostawia niepowtarzalny ślad ręki twórcy. Ale niekoniecznie jest odtwarzaniem cudzych wzorów, ani też wytwarzaniem czegoś seryjnie. Manufaktura to już taka bardziej zmechanizowana produkcja seryjnych wyrobów przez większy zespół ludzi.

Żeby sprawdzić, czy nie jestem jednak w tak zwanym mylnym błędzie, dla własnego oświecenia pokusiłam się o sprawdzenie, co na ten temat mówi Wikipedia i inne źródła internetowe:

Rękodzieło (ang. handmade) to przedmioty wytwarzane ręcznie lub przy użyciu prostych narzędzi, w sposób nieprzemysłowy. Łączy ono pracę ludzkich rąk z walorami estetycznymi i artystycznymi, a każdy taki wyrób jest unikatowy i niepowtarzalny.

Główne cechy rękodzieła
  • Praca ręczna: Powstaje bez udziału wielkich maszyn fabrycznych.
  • Unikalność: Dwa egzemplarze nigdy nie są identyczne.
  • Wartość artystyczna: Posiada walory estetyczne i ozdobne.
  • Użyteczność: Często łączy piękno z praktycznym zastosowaniem w życiu codziennym.
Dlaczego jest cenne?
  • Wymaga czasu, cierpliwości oraz umiejętności twórcy.
  • Odzwierciedla pasję, tradycję oraz indywidualny styl.
  • Jest alternatywą dla masowej produkcji fabrycznej

Oczywiście ja też jestem twórcą, ale artysta to moim zdaniem taki ciut wyższy poziom. Nie mam skłonności do megalomanii, wolę skromność od śmiesznej przesady. Znam twórców, którzy niby sami coś wymyślają, ale ewidentnie naśladują, w dodatku dość nieudolnie, znanych artystów. No i cóż - i jeden i drugi to podobno artysta, tylko że mistrz rzadko o sobie tak mówi, a ów początkujący uczeń podkreśla na każdym kroku, że jest artystą. Dla mnie to dość śmieszne i żenujące. 

Od razu chcę zaznaczyć, że odnoszę te tutaj refleksje do siebie, nie oceniam tu i nie próbuję zaszufladkować twórczości innych osób, wyrokować kto jest artystą a kto rzemieślnikiem czy też rękodzielnikiem, wyjaśniam jedynie dlaczego moich dzieł nie uważam za sztukę, a raczej za rękodzieło. 

Pomijam takie rzeczy jak chodniczki, ptaki z papier-mache itp, ale skupię się na obrazkach. Obrazy, które maluję, wciąż są na etapie nauki, ćwiczenia. Kiedyś dawno temu moja profesorka z liceum powiedziała mi, że moje prace są wciąż takie za bardzo "domokulturowe". I coś w tym było i niestety mam poczucie, że nadal jest. Za mało jednak w życiu malowałam, po ogólniaku nikt mnie już tego też nie uczył, dlatego w moim malarstwie zbyt mało jest mojej własnej wizji - wciąż próbuję, naśladuję, uczę się, zbyt ostrożnie, niepewnie. Maluję takie grzeczne obrazki, rzadko zdarza mi się namalować coś, z czego jestem naprawdę zadowolona, z tego że namalowałam po swojemu, dokładnie tak jak sobie to wyobrażałam, a czasem nawet lepiej. Jak pozbędę się tych różnych zahamowań, to wtedy już będzie sztuka. Lepsza lub gorsza, ale sztuka.

A wracając do rozważań co jest sztuką, co rękodziełem, a co produktem manufaktury... Sweter zrobiony na drutach według własnej autorskiej koncepcji jest rękodziełem. Ale czy sztuką? hmmm... W każdym razie na pewno nie ma to nic wspólnego z manufakturą, skoro mówimy o jednostkowym egzemplarzu, a nie serii.

I znowu podpowiada Wikipedia:

Słowo manufaktura pochodzi z łaciny (manu factus - ręką zrobiony, czyli jakby to samo co rękodzieło, ale przypisano ten termin do bardziej zorganizowanej formy wytwórczości) i zgodnie z przyjętą terminologią oznacza dawny zakład produkcyjny lub współczesną firmę, w której towary powstają głównie ręcznie, ale z wykorzystaniem prostych maszyn, przy jednoczesnym podziale pracy między wyspecjalizowanych pracowników. Jest to forma pośrednia między małym warsztatem rzemieślniczym a zautomatyzowaną fabryką.

Więc jeśli ktoś sam plecie koszyki, powtarzalne z reguły, to jest rzemieślnikiem i tworzy rękodzieło, ale nie jest to przecież manufaktura.


Taki ciekawy artykuł znalazłam - "Sztuka a rękodzieło" (link).

Pozwolę sobie wkleić tutaj obszerne fragmenty, bo to trochę porządkuje pojęcia:

Sztuka to twórczość, która koncentruje się przede wszystkim na idei, przekazie i ekspresji. (...) W sztuce ważne jest nie tylko „co widzimy”, ale też: dlaczego dana praca powstała, jakie emocje wywołuje. jakie pytania stawia.

Dzieło sztuki nie musi mieć funkcji użytkowej – jego główną rolą jest komunikacja z odbiorcą.

Rękodzieło, nazywane też rzemiosłem artystycznym, to twórczość, która łączy estetykę z funkcją użytkowąMoże obejmować: ceramikę, biżuterię, tekstylia, przedmioty dekoracyjne, autorskie obiekty użytkowe.

W rękodziele bardzo ważne są: materiał i technika wykonania, precyzja i jakość, funkcjonalność przedmiotu.

Nie oznacza to jednak, że rękodzieło jest „mniej twórcze”. Wręcz przeciwnie – wymaga ogromnych umiejętności, kreatywności i wyczucia formy.

Sztuka a rękodzieło – najważniejsze różnice: funkcja, kontekst odbioru (...).


Czy rękodzieło to sztuka? 
Choć granica bywa płynna, można wskazać kilka kluczowych różnic:

FUNKCJA: 

sztuka – przede wszystkim ekspresja i przekaz
rękodzieło – połączenie estetyki i funkcji użytkowej
 

KONTEKST ODBIORU: 

sztuka – oglądana jako dzieło, często w kontekście galerii
rękodzieło – używane, noszone lub obecne w codziennym otoczeniu

SPOSÓB PREZENTACJI:

sztuka – często jako część kolekcji lub cyklu
rękodzieło – jako pojedyncze produkty lub serie

PROCES DECYZJI ZAKUPOWEJ:

rękodzieło – łączy estetykę z praktycznym zastosowaniem
sztuka – bardziej emocjonalny, często związany z kolekcjonowaniem

Warto jednak podkreślić: to nie jest podział „lepsze-gorsze”, to są po prostu różne formy twórczości.

Czy rękodzieło to sztuka? Odpowiedź brzmi: to zależy. Niektóre formy rękodzieła mają wyraźnie artystyczny charakter i mogą funkcjonować na pograniczu sztuki. Z drugiej strony wiele prac rękodzielniczych powstaje z myślą o użytkowości.

Dlatego zamiast próbować jednoznacznie je rozdzielać, lepiej spojrzeć na to w ten sposób - sztuka i rękodzieło to dwa różne języki twórczości, które czasem się przenikają.

No i nie będę dalej tego rozwijać, w każdym razie granice są dość płynne i każdy przypadek wymaga indywidualnej oceny.

********

Moje rękodzielnictwo ostatnio utknęło, bo spadły na mnie znienacka obowiązki związane z opieką nad starszą osobą. Ogarnęłam już trochę harmonogram zadań, zapowiedziałam, że fanaberii nie będę zaspokajać, no i starsza osoba nieco się sama w związku z tym wzięła w garść. Tak że damy radę, niemniej jednak wolny czas odrobnę się skurczył.

Faza na ptaki z papier-mache minęła, jedną płomykówkę wyrzuciłam, bo mi się zupełnie nie podobała, dwie ptasie sztuki jak widać stoją tymczasowo na szafie. Do projektu wrócę pewnie w długie jesienne wieczory.



********


I jeszcze w odpowiedzi na pytania w sprawie techniki produkcji chodniczka-szmaciaka, bo dziewczyny pytały, wklejam link (pod zdjęciem)  do znalezionego filmiku (samego filmu nie potrafię z Pinteresta wstawić, w ogóle mam problem ze wstawianiem filmów, chyba coś robię nie tak, będę wdzięczna za podpowiedzi):


https://pin.it/4RakFj98n


Ten jeszcze wzbogacony o pokaz jak najlepiej łączyć ze sobą paski dzianiny t-shirtowej:

https://pin.it/7CIBXcoy2


********


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli Twój komentarz nie pojawił się od razu, to niestety wina nowej (gorszej) wersji bloggera, który z nieznanych mi powodów wrzuca niektóre komentarze do spamu - ale nie martw się, na pewno go znajdę i opublikuję :).