niedziela, 8 lutego 2026

Mandala mexicana.

Jestem trochę w niedoczasie ze wszystkim, więc wpadam tym razem na króciutko i pokazuję kolejną mandalę tekturkową. Jakoś tak mimochodem zmajstrowałam ją w mandalowym ciągu, więc czym prędzej pokazuję. Dłuższe opowieści będą w kolejnym wpisie, jak ogarnę rzeczywistość wokół mnie.



W poprzedniej mandali kilka osób dopatrzyło się inspiracji afrykańskich, no to tym razem mamy coś w stylu mexico. W centrum mandali umieściłam przywiezioną niegdyś przez me dziecię z Meksyku ceramiczną miniaturkę Kamienia Słońca, uważanego przez niektórych za kalendarz aztecki, ponieważ zawiera symbole różnych dat i okresów. Jednak najprawdopodobniej jest to przedstawienie mitu o pięciu słońcach, związanych z pięcioma erami kosmologicznymi w kalendarzu azteckim. W środku znajduje się wizerunek Tonatiuha, jednego z bóstw słońca, otoczony "wizytówkami" pozostałych czterech bóstw oraz symbolami kalendarzowymi i kosmicznymi. 

Oryginalny dysk Kamienia Słońca jest dość potężny, ma 358 cm średnicy, blisko metr grubości i waży 24 tony. Ze względu na wartość artystyczną i historyczną uważany jest za najcenniejsze rękodzieło azteckie

oryginalny Kamień Słońca w Narodowym Muzeum Antropologicznym w Meksyku
Foto: Rosemania - https://www.flickr.com/photos/rosemania/4419055059/, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=9695824


Moja miniaturka Kamienia ma średnicę 11 cm :). A cały obrazek: 50x70 cm.



Pozostałe elementy na obrazku nie mają realnych odniesień do jakichś konkretnych meksykańskich czy azteckich symboli, to jedynie wytwory mojej wyobraźni, może tylko odrobinę zainspirowane tamtejszą kulturą, zwłaszcza kolory zapożyczone. Koło tekturowe wycięte kiedyś (już nie pamiętam po co) samo się prosiło o wykorzystanie, nakleiłam to na podkład także z tektury, z opakowania po odkurzaczu. Lekko mi to zjechało na jeden bok, chyba w czasie przyciskania zestawem ciężkich przedmiotów, żeby się dobrze skleiło. No i skleiło się na amen, więc musi zostać jak jest :). 


Mam obecnie fazę upcyklingową i staram się wykorzystać rozmaite materiały, które walają się gdzieś po domu. Nie wynika to z oszczędności ani nawet proekologicznego podejścia, tylko zwyczajnie zaczęłam się wkurzać, że tyle śmieci z każdego kąta wyziera. Najwiekszy chomik w domu to mój mąż, jemu wszystko się przyda, ale ja sama jakoś tak niechcący dołożyłam to i owo do tych zbiorów. Tak że teraz jest akcja "czyszczenie magazynów". W związku z tym pewnie jakieś nowe mandale powstaną, albo coś w tym stylu. Ja po prostu lubię takie rzeczy robić :).



I to by było chwilowo na tyle, uciekam do spraw pracowych, a wrócę tutaj jak już uratuję świat.

*******

42 komentarze:

  1. Piękna mandala w meksykańskim stylu :) Chyba wszyscy mamy zbieractwo w genach -jedni w większym , inni mniejszym stopniu...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję :). No właśnie zawsze wydawało mi się, że nie jestem typem chomika, a się okazało, że trochę tego nazbierałam... Serdecznosci przesyłam!

      Usuń
  2. Piekna ta mandala! Oj tak mamy zdolność do chomikowania, u mnie ten sam problem. Pomalutku staram się też to opanować :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wrażeniem i jednocześnie zainspirowana się czuję do stworzenia choćby namiastki podobnej mandali...bo i przydasi wszędzie pełno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło i cieszę się, że znalazłaś u mnie inspirację do własnej twórczości :). Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Twój talent jest wszechstronny, obrazki, rysunki, haft mandale, wyklejanki i jeszcze ratowanie świata :) Batman powinien ci pozazdrościć. Trzymam kciuki za ogarnięcie rzeczywistości

    OdpowiedzUsuń
  5. a co byś powiedziała na dwa chomiki...nooo teraz się trochę uspokoiłam i robię prrrr
    a mandala świetna. hmmm może i ja dojrzeję do mandali, kto wie.
    pozdro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem czuję się jak ten chomik, chociaż i tak w ostatnich latach mocno pracuję nad zwolnieniem obrotów, bo ileż można. Mandale są fajne i bardzo wciągające, jak się zacznie je tworzyć, to końca nie ma.

      Usuń
  6. O mamuniu, ta mandala wyszła obłędnie! ostatnio (yyy... tak ponad rok temu) oszalałam na punkcie połączeń kolorów brązowego i turkusowego, inspirują mnie i aktualnie sama pracuję nad czymś o tym 'umaszczeniu' =D
    w kulturze Indian Północnoamerykańskich był świętym kamieniem, a mnie samą inspiruje jako kolor przede wszystkim i wciąż szukam nowych motywów, w których mogę go wykorzystać =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestm fanką takiej kolorystyki, ale te akurat barwy w meksykańskim rzemiośle i sztuce są dość powszechne, no i miałam chyba takie chwilowe zapotrzebowanie na mocne kolory po poprzedniej bladobeżowej mandali :).

      Usuń
  7. Wykorzystanie kalendarza azteckiego do zrobienia mandali uważam za bardzo trafny i spójny pomysł. Mandala to zamknięty krąg, tak jak ów niezwykły Kamień Słońca.
    Pocieszyłaś mnie trochę tym, że nie tylko ja cierpię na przypadłość zwaną zbieractwo.
    Staram się toto porządkować, wyrzucać, więcej nie gromadzić a i tak w jakiś tajemniczy sposób zasoby się nie zmniejszają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do niedawna nie miałam problemu z chomikowaniem, ale ostatnio, jak zaczęłam robić te różne mandale i kolaże, to nagle różne śmieci zaczęły mieć dla mnie jakiś twórczy potencjał, no i jakoś tak niechcący trochę się tego nazbierało :).

      Usuń
  8. Świetnie wykorzystałaś tą miniaturkę Kamienia Słońca, mandala z nią ma bardzo dużo energii. Tej bezsłonecznej prawie zimy superowsko się ją odbiera!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię zimę, ale w tym roku jakoś jestem nią zmęczona, tęsknię za wiosną, ciepłem i kolorami, a więc pojawiło się zapotrzebowanie na żywe, mocne kolory, no i tak jakoś samo wyszło :).

      Usuń
  9. Witaj Małgosiu 🙂
    I proszę jaka piękna i ciekawa praca może powstać z domowych " przydasiów". Super, że tak świetnie je wykorzystałaś..z tymi przydasiami to najgorszy jest problem gdy są potrzebne,nie można ich znaleźć, potem kupuje się inne bo przecież potrzebne i tak człowiek obrasta w te rzeczy...
    Gorące pozdrowienia 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, masz rację, kupujemy bo zginęło, a potem nagle mamy dwie identyczne rzeczy :). Zostaje też sporo materiałów opakowaniowych i głównie z nich powstają moje mandale i inne kolaże.
      Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  10. Fantastyczna praca, bardzo oryginalna i taka zapowiadająca lato :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory rzeczywiście wyszły mi energetyczne i wakacyjne :). Dzięki, pozdrawiam!

      Usuń
  11. Bardzo podoba mi sie Twoja praca. Słońca nigdy dość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Całkiem przypadkowo tak jakoś słonecznie i kolorowo mi to wyszło :).

      Usuń
  12. Ratuj, ratuj! I niech ta słoneczna mandala Ci w tym pomoże:-)
    Muszę iść do okulisty, bo w pierwszej chwili zobaczyłam dysk z Festos w tym Kamieniu Słońca;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już prawie uratowałam :).
      Między tymi dyskami jest spora różnica gabarytów, więc "na żywo" na pewno byś ich nie pomyliła :).

      Usuń
  13. To się nazywa umiejętne wykorzystanie tego co masz 😀 tworzysz to co ci w duszy gra i jest ciekawie i fajnie 😀

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniała forma "czyszczenia magazynów" ;) połączone coś przyjemnego i coś pożytecznego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodobała mi się ta zabawa, mam sporo nowych pomysłów, tylko czasu brak :).

      Usuń
  15. Piękna mandala !!! Ja to bym chyba nie umiała tak wykorzystać przydasi :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak się już raz coś wykombinuje, to potem pomysły same się pchają :).
      Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  16. Małgosiu, Twoja mandala jest przepiękna! Mexico w połączeniu z miniaturowym Kamieniem Słońca wygląda niesamowicie, a do tego Twój pomysł na upcykling jest świetny – zwykłe materiały zyskują nowe życie w Twojej pracy. Uwielbiam, że każda mandala ma w sobie zarówno historię, jak i Twoją wyobraźnię. Nie mogę się doczekać kolejnych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za cudowne komplementy, aż mi się zrobiło ciepło i jakoś tak słonecznie :))). Pomysłów to ja mam mnóstwo, tylko zazwyczaj albo czasu brak, albo cierpliwości, albo umiejętności :). Ale najważniejsze, że - tak jak Ty z gałązek - tak ja lubię tworzyć takie różne cudaki z papieru i tektury. To wspaniałe sposoby na spędzanie wolnego czasu i oderwanie się od codzienności.
      Ściskam Cię mocno i gorąco pozdrawiam!

      Usuń
  17. No i pokazałaś nam, Małgosiu, swój kolejny, wspaniały talent. Mandala jest cudowna, ogromnie mi się podoba.
    Tworzysz takie cuda, że nic, tylko podziwiać!
    Co do chomikowania, to mamy w domu podobnie. Mój mąż też ma w swoim "warsztacie" same przydasie, niczego nie wyrzuca i wszystko me się przyda... powiem Ci jednak, że często rzeczywiście, kiedy sama czegoś potrzebuję, to idę do niego jak w dym, zawsze coś dla mnie znajdzie :) Więc takie domowe "chomiki" często są przydatne :)
    Gorąco Cię pozdrawiam i mocno przytulam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Iwonko! Ja jestem, jak to się mówi "manualna" , albo: "z syndromem niespokojnych rąk" :). Ciągle mnie ręce świerzbią, żeby coś kleić, lepić, pleść, dziegać, malować itd. Czasem to są malutkie obrazeczki, czasem jakieś większe gabaryty. Lubię pracę z papierem i tekturą, więc takie pomysły same mi się w głowie lęgną.
      Co do chomikowania, to mój ślubny chomik wszystko gromadzi, ale i tak jak czegoś się szuka, to i tak na ogół nie można znaleźć :).
      Serdeczności i uściski odwzajemniam z całego serca!

      Usuń
  18. Bardzo piękna mandala . Kiedyś nawet wyhafto mandale taka z30x30 cm. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Też mam w dorobku jedną wyhaftowaną mandalę, w ogóle lubię ten motyw. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  19. Piękna praca. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  20. Oryginalna i przyciągająca wzrok mandala. Zdecydowanie wyróżnia się na tle tych, które dotychczas widziałam. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że Ci się spodobała :). Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń

Jeśli Twój komentarz nie pojawił się od razu, to niestety wina nowej (gorszej) wersji bloggera, który z nieznanych mi powodów wrzuca niektóre komentarze do spamu - ale nie martw się, na pewno go znajdę i opublikuję :).