Jestem trochę w niedoczasie ze wszystkim, więc wpadam tym razem na króciutko i pokazuję kolejną mandalę tekturkową. Jakoś tak mimochodem zmajstrowałam ją w mandalowym ciągu, więc czym prędzej pokazuję. Dłuższe opowieści będą w kolejnym wpisie, jak ogarnę rzeczywistość wokół mnie.
W poprzedniej mandali kilka osób dopatrzyło się inspiracji afrykańskich, no to tym razem mamy coś w stylu mexico. W centrum mandali umieściłam przywiezioną niegdyś przez me dziecię z Meksyku ceramiczną miniaturkę Kamienia Słońca, uważanego przez niektórych za kalendarz aztecki, ponieważ zawiera symbole różnych dat i okresów. Jednak najprawdopodobniej jest to przedstawienie mitu o pięciu słońcach, związanych z pięcioma erami kosmologicznymi w kalendarzu azteckim. W środku znajduje się wizerunek Tonatiuha, jednego z bóstw słońca, otoczony "wizytówkami" pozostałych czterech bóstw oraz symbolami kalendarzowymi i kosmicznymi.
Oryginalny dysk Kamienia Słońca jest dość potężny, ma 358 cm średnicy, blisko metr grubości i waży 24 tony. Ze względu na wartość artystyczną i historyczną uważany jest za najcenniejsze rękodzieło azteckie.
Moja miniaturka Kamienia ma średnicę 11 cm :). A cały obrazek: 50x70 cm.
Pozostałe elementy na obrazku nie mają realnych odniesień do jakichś konkretnych meksykańskich czy azteckich symboli, to jedynie wytwory mojej wyobraźni, może tylko odrobinę zainspirowane tamtejszą kulturą, zwłaszcza kolory zapożyczone. Koło tekturowe wycięte kiedyś (już nie pamiętam po co) samo się prosiło o wykorzystanie, nakleiłam to na podkład także z tektury, z opakowania po odkurzaczu. Lekko mi to zjechało na jeden bok, chyba w czasie przyciskania zestawem ciężkich przedmiotów, żeby się dobrze skleiło. No i skleiło się na amen, więc musi zostać jak jest :).
I to by było chwilowo na tyle, uciekam do spraw pracowych, a wrócę tutaj jak już uratuję świat.
*******




Piękna mandala w meksykańskim stylu :) Chyba wszyscy mamy zbieractwo w genach -jedni w większym , inni mniejszym stopniu...Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńDziekuję :). No właśnie zawsze wydawało mi się, że nie jestem typem chomika, a się okazało, że trochę tego nazbierałam... Serdecznosci przesyłam!
UsuńPiekna ta mandala! Oj tak mamy zdolność do chomikowania, u mnie ten sam problem. Pomalutku staram się też to opanować :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Dziękuję, miło mi, że podoba Ci się moja mandala :).
UsuńJestem pod wrażeniem i jednocześnie zainspirowana się czuję do stworzenia choćby namiastki podobnej mandali...bo i przydasi wszędzie pełno.
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło i cieszę się, że znalazłaś u mnie inspirację do własnej twórczości :). Pozdrawiam serdecznie!
UsuńPiękna praca.
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci, Basiu :).
UsuńTwój talent jest wszechstronny, obrazki, rysunki, haft mandale, wyklejanki i jeszcze ratowanie świata :) Batman powinien ci pozazdrościć. Trzymam kciuki za ogarnięcie rzeczywistości
OdpowiedzUsuńNo tak, bo kto, jak nie ja :))). Dzięki!
Usuńa co byś powiedziała na dwa chomiki...nooo teraz się trochę uspokoiłam i robię prrrr
OdpowiedzUsuńa mandala świetna. hmmm może i ja dojrzeję do mandali, kto wie.
pozdro
Czasem czuję się jak ten chomik, chociaż i tak w ostatnich latach mocno pracuję nad zwolnieniem obrotów, bo ileż można. Mandale są fajne i bardzo wciągające, jak się zacznie je tworzyć, to końca nie ma.
UsuńO mamuniu, ta mandala wyszła obłędnie! ostatnio (yyy... tak ponad rok temu) oszalałam na punkcie połączeń kolorów brązowego i turkusowego, inspirują mnie i aktualnie sama pracuję nad czymś o tym 'umaszczeniu' =D
OdpowiedzUsuńw kulturze Indian Północnoamerykańskich był świętym kamieniem, a mnie samą inspiruje jako kolor przede wszystkim i wciąż szukam nowych motywów, w których mogę go wykorzystać =)
Ja nie jestm fanką takiej kolorystyki, ale te akurat barwy w meksykańskim rzemiośle i sztuce są dość powszechne, no i miałam chyba takie chwilowe zapotrzebowanie na mocne kolory po poprzedniej bladobeżowej mandali :).
UsuńWykorzystanie kalendarza azteckiego do zrobienia mandali uważam za bardzo trafny i spójny pomysł. Mandala to zamknięty krąg, tak jak ów niezwykły Kamień Słońca.
OdpowiedzUsuńPocieszyłaś mnie trochę tym, że nie tylko ja cierpię na przypadłość zwaną zbieractwo.
Staram się toto porządkować, wyrzucać, więcej nie gromadzić a i tak w jakiś tajemniczy sposób zasoby się nie zmniejszają.
Do niedawna nie miałam problemu z chomikowaniem, ale ostatnio, jak zaczęłam robić te różne mandale i kolaże, to nagle różne śmieci zaczęły mieć dla mnie jakiś twórczy potencjał, no i jakoś tak niechcący trochę się tego nazbierało :).
UsuńŚwietnie wykorzystałaś tą miniaturkę Kamienia Słońca, mandala z nią ma bardzo dużo energii. Tej bezsłonecznej prawie zimy superowsko się ją odbiera!
OdpowiedzUsuńJa lubię zimę, ale w tym roku jakoś jestem nią zmęczona, tęsknię za wiosną, ciepłem i kolorami, a więc pojawiło się zapotrzebowanie na żywe, mocne kolory, no i tak jakoś samo wyszło :).
UsuńWitaj Małgosiu 🙂
OdpowiedzUsuńI proszę jaka piękna i ciekawa praca może powstać z domowych " przydasiów". Super, że tak świetnie je wykorzystałaś..z tymi przydasiami to najgorszy jest problem gdy są potrzebne,nie można ich znaleźć, potem kupuje się inne bo przecież potrzebne i tak człowiek obrasta w te rzeczy...
Gorące pozdrowienia 😘
No tak, masz rację, kupujemy bo zginęło, a potem nagle mamy dwie identyczne rzeczy :). Zostaje też sporo materiałów opakowaniowych i głównie z nich powstają moje mandale i inne kolaże.
UsuńPozdrawiam Cię serdecznie!
Fantastyczna praca, bardzo oryginalna i taka zapowiadająca lato :) Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńKolory rzeczywiście wyszły mi energetyczne i wakacyjne :). Dzięki, pozdrawiam!
UsuńBardzo podoba mi sie Twoja praca. Słońca nigdy dość
OdpowiedzUsuńDziękuję! Całkiem przypadkowo tak jakoś słonecznie i kolorowo mi to wyszło :).
UsuńRatuj, ratuj! I niech ta słoneczna mandala Ci w tym pomoże:-)
OdpowiedzUsuńMuszę iść do okulisty, bo w pierwszej chwili zobaczyłam dysk z Festos w tym Kamieniu Słońca;-)
Już prawie uratowałam :).
UsuńMiędzy tymi dyskami jest spora różnica gabarytów, więc "na żywo" na pewno byś ich nie pomyliła :).
To się nazywa umiejętne wykorzystanie tego co masz 😀 tworzysz to co ci w duszy gra i jest ciekawie i fajnie 😀
OdpowiedzUsuńDziękuję! Dobrze się przy tym bawię :).
UsuńWspaniała forma "czyszczenia magazynów" ;) połączone coś przyjemnego i coś pożytecznego ;)
OdpowiedzUsuńSpodobała mi się ta zabawa, mam sporo nowych pomysłów, tylko czasu brak :).
UsuńPiękna mandala !!! Ja to bym chyba nie umiała tak wykorzystać przydasi :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Ale jak się już raz coś wykombinuje, to potem pomysły same się pchają :).
UsuńDziękuję za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie!
Małgosiu, Twoja mandala jest przepiękna! Mexico w połączeniu z miniaturowym Kamieniem Słońca wygląda niesamowicie, a do tego Twój pomysł na upcykling jest świetny – zwykłe materiały zyskują nowe życie w Twojej pracy. Uwielbiam, że każda mandala ma w sobie zarówno historię, jak i Twoją wyobraźnię. Nie mogę się doczekać kolejnych!
OdpowiedzUsuńBardzo Ci dziękuję za cudowne komplementy, aż mi się zrobiło ciepło i jakoś tak słonecznie :))). Pomysłów to ja mam mnóstwo, tylko zazwyczaj albo czasu brak, albo cierpliwości, albo umiejętności :). Ale najważniejsze, że - tak jak Ty z gałązek - tak ja lubię tworzyć takie różne cudaki z papieru i tektury. To wspaniałe sposoby na spędzanie wolnego czasu i oderwanie się od codzienności.
UsuńŚciskam Cię mocno i gorąco pozdrawiam!
No i pokazałaś nam, Małgosiu, swój kolejny, wspaniały talent. Mandala jest cudowna, ogromnie mi się podoba.
OdpowiedzUsuńTworzysz takie cuda, że nic, tylko podziwiać!
Co do chomikowania, to mamy w domu podobnie. Mój mąż też ma w swoim "warsztacie" same przydasie, niczego nie wyrzuca i wszystko me się przyda... powiem Ci jednak, że często rzeczywiście, kiedy sama czegoś potrzebuję, to idę do niego jak w dym, zawsze coś dla mnie znajdzie :) Więc takie domowe "chomiki" często są przydatne :)
Gorąco Cię pozdrawiam i mocno przytulam!
Dziękuję, Iwonko! Ja jestem, jak to się mówi "manualna" , albo: "z syndromem niespokojnych rąk" :). Ciągle mnie ręce świerzbią, żeby coś kleić, lepić, pleść, dziegać, malować itd. Czasem to są malutkie obrazeczki, czasem jakieś większe gabaryty. Lubię pracę z papierem i tekturą, więc takie pomysły same mi się w głowie lęgną.
UsuńCo do chomikowania, to mój ślubny chomik wszystko gromadzi, ale i tak jak czegoś się szuka, to i tak na ogół nie można znaleźć :).
Serdeczności i uściski odwzajemniam z całego serca!
Bardzo piękna mandala . Kiedyś nawet wyhafto mandale taka z30x30 cm. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję :). Też mam w dorobku jedną wyhaftowaną mandalę, w ogóle lubię ten motyw. Pozdrawiam serdecznie!
UsuńPiękna praca. Pozdrawiam :-).
OdpowiedzUsuńCieszę się, że Ci się podoba :). Pozdrawiam!
UsuńOryginalna i przyciągająca wzrok mandala. Zdecydowanie wyróżnia się na tle tych, które dotychczas widziałam. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło, że Ci się spodobała :). Pozdrawiam Cię serdecznie!
Usuń